Skatował pieska na śmierć

57285733-ba8c-4ca1-902a-a2d1e716e883_900xW jednym ze śmietników mieszkaniec Chełmka znalazł skatowanego psa. Zwierzęcia nie udało się już uratować.
Teraz policja i prokuratura poszukują zwyrodnialca, który brutalnie znęcał się nad bezbronnym psiakiem, a potem go porzucił.


Jak przyznają śledczy, to już kolejny taki przypadek w gminie. Czyżby w Chełmku grasował sadysta, który czerpie satysfakcję z torturowania zwierząt?

Psa porzucono w Chełmku przy ulicy 11 Listopada. Leżał tuż przy kontenerze, w worku na śmieci. Jeszcze żył,kiedy zauważył go mieszkaniec osiedla idący wyrzucić śmieci.

– Pies miał liczne rany, głównie na głowie. Zadano mu je tępym narzędziem – mówi nam Małgorzata Jurecka, rzeczniczka komendanta powiatowego policji w Oświęcimiu.

Funkcjonariusze na miejsce wezwali weterynarza. Ten po krótkim badaniu stwierdził, że pies jest w stanie agonalnym. Nie dawał mu szans na przeżycie. Zdecydował o uśpieniu cierpiącego zwierzęcia.

– Osobie, która pobiła psa z tak szczególnym okrucieństwem, grożą dwa lata pozbawienia wolności – mówi prokurator Mariusz Słomka z Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu. – Sprawa jest w toku. To nie pierwszy tego typu incydent, w tym roku, na terenie gminy Chełmek – dodaje prokurator.
W Chełmku znaleziono też psa, do którego ktoś wielokrotnie strzelał z broni śrutowej.
Wówczas policji nie udało się znaleźć bandyty. Śledczy nie wykluczają, że może być to ta sama osoba, która doprowadziła do śmierci znalezionego na śmietniku kundelka.

Zakatowany pies był 4-5-letnim mieszańcem o jasnobeżowym kolorze sierści. Policja prosi o informacje, które pomogą wskazać sprawcę brutalnego pobicia psa. Poszukiwani są też ewentualni świadkowie tego zdarzenia.

Wystarczy zadzwonić na komisariat policji w Chełmku pod nr tel. <strong>033 846 17 77</strong>
lub skontaktować się z najbliższą jednostką policji pod nr 997. Policja gwarantuje pełną anonimowość.

10 komentarzy do Skatował pieska na śmierć

  1. Jak tak można ja jak czytam takie żeczy to mi się płakać chce sama mam 2 pieski i wiem jaki to obowiązek ale nigdy byn na nie ręki nie podniosła i krzywdy nie zrobiła mój pies mi życie uratował kocham go on mi tego nie może powiedzieć ale to okazuje przytula się do mnie . Gdy widze takich ludzi to mam ochot ich rozszarpać i wydrapać oczy albo oblać kwsem tak jak jeden mądry człowieczek zrobił widziałam tego psa błąkał się bo jacyś idjoci go kwasem oblali popłakałam się na ulicy ale po 3 miesiącach ktoś go przygarnoł dziśaj ma futerko ale nadal nie ufa ludzim .Każdy ma prawo życia !!!!!!!!!!

  2. 2 lata to stanowczo za mało
    to jest po prostu nie dorzeczne każdy ma prawo do życia nie zważając na to czy to człowiek czy pies ,kot lub zwierze a po za tym niektórzy ludzie są jeszcze gorsi od świni które mieszkają w oborze ale co to się ma nie zawadzają ludziom a tacy sobie ludzie którzy myślą że mogą wszystko nie znajdą sobie równego dla siebie przeciwnika tylko oczywiście psa lub jakieś inne zwierze domowe to jest po prostu dyskryminacje … szczerze mówiąc to taka kara 2 alta to nic nie pomoże dla niektórych ludzi liczą się tylko pieniądze więc powinien dostać 10 lat i jeszcze do tego ze 1000 tysięcy zapłacić to by mu sie raz na zawsze odechciało !!

  3. ja mam pieska który niedługo skończy 3lata wcześniej też był porzucony na ulicę miał chore oczko, a teraz jest już cały zdrowy.
    JAK MOŻNA SIĘ ZNENCAĆ NAD ZWIERZĘTAMI ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

  4. Jak można takiego psa męczyć ?????????????????????
    Mój pies też by nieżył miał wtedy tylko 5 miesięcy ale jeszcze żyje i ma 3 latka wtedy lekarze dawali mu tylko 20 % szans na przeżycie!!!!!!!!!!!!!!Ale na szczęście to przeżył

    Ola Pitoniak5

  5. ja nie wiem jak tak można?!!! jak ten ktoś miał sumienie tak postąpić?przecież to zwierzę baaardzo mocno cierpiało!!!! powinny być surowsze kary dla takich „ludzi” BRAK SŁÓW !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.